Historia Bloga
Adres piechula.jogger.pl wystartował w sierpniu 2007 roku. W czasie, kiedy w kraju rządziła koalicja PiS-SO-LPR, a premierami byli tacy politycy jak Andrzej Lepper, Roman Giertych i Jarosław Kaczyński. Był to czas wojny – jak nazywa to Gazeta Wyborcza – z IV RP. Swoją siłę pokazały media. TVN, GW, Radio Maryja, TV Trwam – łącząc się ze sobą w dwie antagonistyczne grupy – skutecznie napuszczały każdego dnia swoich odbiorców, na osoby o odmiennym zdaniu od głównej linii stacji.

Aż chciałoby się napisać, że ten blog powstał w celu przeciwstawienia się tej paranoicznej sytuacji. Niestety, piechula.jogger.pl stanął po stronie GW, TVN-u itp. mediów. Nie jest łatwo oprzeć się propagandzie, obronić się przed nią. Zwłaszcza, gdy od najmłodszych lat obserwuje się, jak rodzicie, znajomi i przyjaciele bezkrytycznie czerpią wiedzę z telewizji, czasem z gazet i radia.

Z czasem jednak wojna ucichła, Kaczyński się poddał. Blog wszedł w nową fazę. W etap transformacji. Wraz z autorem ewoluowały poglądy prezentowane na łamach tego skromnego dziennika. Zgłębianie kolejnych porcji informacji, czy to dla przyjemności, czy też z przymusu (sesja), odcisnęło swoje piętno na witrynie. Meandry polityki międzynarodowej, rola NATO, wojny, tarcza antyrakietowa, wybory, komercja, media, tzw. „kryzys”… to tylko niektóre z czynników, jakie zmieniły sposób postrzegania polityki, a tym samym dużej części świata, przeze mnie.

Właśnie – ja. Jak być może ktoś już wie, nazywam się Grzegorz Piechuła, jestem studentem politologii. Onegdaj opowiadałem się za lewą częścią strony politycznej, dzisiaj uważam podział na lewicę i prawicę za totalny nonsens. Prowadzę bloga imiennie. Nie boję się przyznać do tego, co w danej chwili myślę i uważam. Mylę się często i czasem nie potrafię się do tego przyznać. Ot, taka moja przywara. Z czasem jednak zazwyczaj udaje mi się dostrzec popełniony błąd. Dzięki temu się zmieniam, a wraz ze mną – piechula.jogger.pl.

Obecna odsłona bloga przynosi kilka zmian. Pierwszą rzucającą się w oczy jest wygląd (stary design można zobaczyć tutaj – jakość JPG). Miało być bardziej przejrzyście i tematycznie. Notki są pisane wyraźniejszą czcionką, odstępy między liniami są większe, wszystko powinno się lepiej czytać. Na drugi ogień idzie kolumna „w trzech zdaniach”, a właściwie to miniblog. W tej części pojawiać się będą krótkie komentarze, odnośnie dostrzeżonych zjawisk i sytuacji. Wszystko w tytułowych trzech zdaniach. I ani kropki więcej. Przebudowany został też dział z linkami do serwisów informacyjnych. Pojawiła się też osobna strona z odnośnikami do witryn, które – moim zdaniem – warto odwiedzić.

Na koniec trochę wazeliny. Dziękuję za odwiedziny, zapraszam do lektury wpisów i aktywnego udziału w dyskusji. Ze swojej strony zobowiązuję się do odpowiedzi na każdy komentarz i do dalszego rozwijania tej strony. Podziękowania dla Joggera za świetny hosting i interesującą społeczność!



w trzech zdaniach:
wyszukiwarka:
polecane:
mikroblogi:
Obserwuj mnie na Twitterze!

Wczytywanie...




kategorie tematyczne:
archiwum:
odnośniki: