06 czerwca 2010 o godzinie 11:47. Kategorie: J. Kaczyński, Komorowski, Napieralski, Pawlak, Wybory

Przełom maja i czerwca to kampanijne przyspieszenie. Żaden z 4 uwzględnionych w barometrze kandydatów nie odnotował spadku. Jarosław Kaczyński, którego kampania do tej pory była oceniana najlepiej, został zdetronizowany przez kandydata lewicy – Grzegorza Napieralskiego. Duży wzrost odnotował także Bronisław Komorowski, którego sztab wyraźnie zrezygnował z agresywnej retoryki wyborczej. Najspokojniejszą kampanię prowadził w tym tygodniu Waldemar Pawlak. Kandydat ludowców jako jedyny nie odnotował wzrostu w barometrze.

Szczegółowe wyniki barometru za okres 30.05.2010 – 5.06.2010:

W porównaniu do poprzednich dwóch wyników, w tym tygodniu kandydaci byli wyjątkowo aktywni. Na pierwszym miejscu uplasował się Grzegorz Napieralski, którego kampania jest nie tylko najaktywniejszą ze wszystkich ale też najciekawszą. Kandydat lewicy zyskał w tym tygodniu aż 23 punkty:

  • Napieralski przedstawił deklarację programową (+5)
  • Opowiedział się przeciw pierwszeństwu RBN w dostępie do zapisu z czarnych skrzynek (+5)
  • Swoje hasło wyborcze zaprezentował w sposób nietypowy – wypisując je na ścianie sprayem (+5)
  • Napieralski opowiedział się za ułatwieniami przy prowadzeniu i zakładaniu działalności gospodarczej (+4)
  • Kandydat popiera jak najszybsze wejście Polski do strefy euro – nie widzi w tym żadnych zagrożeń, dostrzega tylko zalety (-3)
  • Napieralski jako jedyny walczył o głosy mniejszości narodowych gwarantując szybkie przyznawanie obywatelstwa obcokrajowcom (+1)
  • Odwiedził Londyn jako drugi z kandydatów (+2)
  • Kandydat złożył projekt uchwały w sprawie 21. rocznicy wyborów z 4 czerwca 1989 roku (+2)
  • Zaprezentowano bardzo skromny spot wyborczy Grzegorza Napieralskiego (+2)
  • Zorganizowano happening, podczas którego do głosowania na kandydata lewicy zachęcały młode modelki – bardzo oryginalny pomysł w tej kampanii (+3)

Na drugim miejscu uplasował się Jarosław Kaczyński. Chociaż ws. ujawnienia stenogramów z prezydenckiego kokpitu przez RBN zanotował duży, bo aż 10 punktowy spadek, to w następnych dniach zdołał odrobić straty. Tydzień kończy z 6 punktowym wzrostem:

  • Kaczyński uczestniczył w pielgrzymce mężczyzn do Piekar Śląskich (+1)
  • Zwolennicy Kaczyńskiego pojawili się na spotkaniu z Bronisławem Komorowskim, gdzie zachowywali się agresywnie. Burzy to spójność łagodnej kampanii kandydata (-3)
  • Kandydat PiS zapowiedział cykl wyborczych debat programowych – ciekawy sposób na przedstawienie programu (+3)
  • Kaczyński nie stawił się na posiedzeniu RBN ws. odtajnienia stenogramów z TU-154M. Oficjalnie: by bronić interesów rodzin ofiar. Łatwiej byłoby bronić tego interesu będąc obecnym na posiedzeniu RBN (-10)
  • 1 czerwca spotkał się z dziećmi z domu dziecka (+1)
  • Kaczyński debatował z prof. Staniszkis – to wydarzenie zostało praktycznie nie zauważone w mediach za sprawą ujawnienia stenogramów smoleńskich (+1)
  • Przedstawiono spot wyborczy Kaczyńskiego (+6)
  • Prezes PiS spekulował nt. tragedii smoleńskiej – mówił, że „coś mogło być popsute” (-3)
  • Paweł Poncyliusz mówi, że każdy mężczyzna powinien posadzić drzewo, zbudować dom i spłodzić syna – trochę niefortunna wypowiedź ze względu na sytuację Kaczyńskiego (-1)
  • Kandydat PiS udzielił udanego wywiadu dla „Faktu” (+2)
  • Kaczyński przedstawił zarys programowy, w którym uwzględnia wszystkie kluczowe grupy społeczne (+5)
  • W rocznicę wolnych wyborów 4 czerwca Kaczyński spotyka się z młodzieżą (+2)
  • Domagał się znowelizowania budżetu ze względu na wydatki związane z powodzią (+1)
  • W Słupsku Jarosław Kaczyński zaprezentował otwartą postawę na Niemców (+2)

Na trzecim miejscu znalazł się Waldemar Pawlak. Kampania kandydata ludowców jest co prawda anemiczna, jednak nie ma w niej większych wpadek. Dzięki temu wicepremier utrzymuje się na stałym, zadowalającym poziomie 45 punktów:

  • Otoczenie Pawlaka oskarża PO o odchodzenie od koalicji PO-PSL i zapewnia, że rząd trwa tylko dzięki woli ich kandydata (+1)
  • Wicepremier nakreślił wizję Polski jako technologicznego centrum Europy, przedstawił propozycje programowe (+3)
  • Opublikowane spot wyborczy Waldemara Pawlaka, w którym m.in. przypisuje sobie zasługi Ochotniczej Straży Pożarnej (+1)

Bronisław Komorowski chociaż wyraźnie odbił się tym tygodniu od dna, to nadal jest kandydatem, który zamyka stawkę. 11 punktowy wzrost sprawił jednak, że jego szanse na dogonienie wyborczego peletonu wyraźnie wzrosły:

  • Bronisław Komorowski grał tragedią smoleńską mówiąc: "Wypowiedź (Jarosława Kaczyńskiego) o zakończeniu wojny polsko-polskiej według mnie jest dobrym skutkiem mojego wystąpienia nad trumną pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Kościele Mariackim w Krakowie” (-5)
  • Niesiołowski i Graś kpili z głównego konkurenta, zarzucając mu bycie kopią Marszałka Sejmu (-1)
  • Komorowski celnie zauważył, że PiS chce zakończyć wojnę, w której przez długi czas było agresorem (+3)
  • Kandydat PO opowiada się za mocniejszą pozycją sołtysów na wsi (+1)
  • Marszałek Sejmu przedstawia zarys swoich poglądów gospodarczych w Katowicach (+5)
  • Komorowski zwołuje przyspieszone posiedzenie RBN, by – oficjalnie – nie dopuścić do przecieków ze stenogramów smoleńskich (+3)
  • Posiedzeniem RBN Komorowski zagłuszył merytoryczne debaty programowe Jarosława Kaczyńskiego (+5)
  • W dzień dziecka odwiedził gimnazjalistów (+1)
  • Komorowski odwiedził Londyn jako pierwszy kandydat (+3)
  • W Londynie Bronisław Komorowski opowiedział się przeciw wydobyciu gazu łupkowego w Polsce (-5)
  • Sławomir Wróbel, który w 2007 r. pomagał PO w organizacji kampanii w Londynie, rzucił w Bronisława Komorowskiego sztucznym penisem (-2)
  • Marszałek Sejmu zachował zimną krew w obliczu sztucznego członka (+2)
  • Podczas obchodów rocznicy wolnych wyborów 4 czerwca 1989 r. Komorowski był w Łodzi, gdzie świętował także swoje urodziny (+2)
  • Sobotę kandydat PO spędził aktywnie – jeździł m.in. samochodem rajdowym (+2)
  • Chociaż PO deklarowała niekorzystanie z plakatów wyborczych, to skorzystała z tej formy reklamy. Tyle, że nie na billboardach, a za pośrednictwem wielkoformatowych plakatów na fasadach budynków (-3)




Wpisy, które także mogą Cię zainteresować:

1.  

zastanawia mnie dlaczego Kaczyński dostał -10 punktów za to, że nie uczestniczył w spotkaniu RBN a Napieralski +5 za to, że wyszedł ze spotkania ostatencacyjnie manifestując wlasciwie to samo co Kaczyński... wydaje mi się ta ocena bardzo surowa... ale Kaczyński nigdy nie miał taryfy ulgowej... a mówienie, że być może coś było popsute w samolocie to jest zwykłe przypuszczenie do którego każdy ma prawo... nie róbmy jakiejch paranoi wogół śledztwa... bo niebawem nie będzie można już nic o niej powiedzieć!
Komorowski robi ogromny wstyd i swoimi słowami zamienia wszystko w tzw. gafy, ale nie dostał za nic aż -10 pkt... to dopiero szczyt hipokryzji ze strony autorów tej strony!!!


Komorowski dostał za wszystkie gafy minusowe punkty. Tyle, że w poprzednich tygodniach. W tym akurat radził sobie już całkiem nieźle.

Kaczyński NIE PRZYSZEDŁ na posiedzenie RBN i tłumaczył, że w ten sposób występuje w interesie rodzin ofiar. O wiele łatwiej byłoby mu bronić owych interesów, gdyby na spotkaniu się pojawił (i np. zaproponował przekazanie stenogramów w pierwszej kolejności rodzinom).

Swój sprzeciw zamanifestował w taki sposób Napieralski, co zostało odpowiednio odnotowane w rankingu.


"Sławomir Wróbel, który w 2007 r. pomagał PO w organizacji kampanii w Londynie, rzucił w Bronisława Komorowskiego sztucznym penisem (-2)"

Możesz jakoś racjonalnie uzasadnić, czemu dajesz mu minus za to, że ktoś czymś w niego rzucił? To już zresztą nie pierwszy przypadek, kiedy dajesz/zabierasz komuś punkty za wydarzenia od niego niezależne.


To jest żenujące, ten Twój barometr przyznaje punkty za obietnice.
Konkurs wygra ten co obieca najwięcej najróżniejszych rzeczy?

to o to chodzi w kampanii wyborczej?
to śmieszne, wygląda na to, że naprawdę masz takie podejście do tego
Czy gdyby Morawiecki czy Ziętek powtórzył to wszystko za napieralskim to tez byś mu dał 23 punkty?


Barometr ocenia kampanię wyborczą - kreowanie wizerunku kandydata. Nie ocenia samych polityków i ich predyspozycji do sprawowania urzędu głowy państwa.


czyli jednak konkurs...
najlepszym prezydentem będzie ten co obieca najwięcej
i najładniej :-)

chyba przyznasz racje?


Nie. Kampania wyborcza i polityczny marketing sprowadzają kandydata do roli produktu, który należy wypromować. Nie mają nic wspólnego z prawdziwą polityką i predyspozycjami kandydatów na urząd Prezydenta RP.

Barometr jest więc bardziej oceną pracy sztabów wyborczych, aniżeli samego kandydata jako polityka. To zupełnie inna dziedzina.


Ależ ja właśnie piszę o tym, wynikiem pracy sztabów jest wizerunek kandydata i to co mówi

czyli sprowadza się to do tego kto piękniej i więcej obieca ten wygrywa...


W ogromnym uproszczeniu - tak. W praktyce - nie do końca, zwłaszcza gdy scena polityczna zaczyna się polaryzować - tak jak ma to miejsce obecnie u nas.


Zgadzam się, że to wielkie uproszczenie.

Najdziwniejsze, że w tym przyznawaniu punktów wielu ludzi przyznałoby punkty zupełnie odwrotnie, więc to czysto subiektywna zabawa.

Uważasz, że się polaryzuje?
Moim zdaniem staje się jednością jak w USA, różnicę to pozory, które media rozdmuchują do wielkich rozmiarów, to zabawa dla idiotów.
Polityka nie zmieni się, prawo będzie takie same, każda większa partia ma właściwie taki sam program, różnice są conajwyżej kosmetyczne.
Nie widzę, żadnej polaryzacji

No chyba, że szczekający i odgrażający się JKM kontra reszta


Oczywiście, barometr zawsze jest subiektywny. Dlatego ośrodki badań opinii publicznej i instytucje naukowe nie stosują takich form... "badań".

Podział sceny politycznej nie zawsze przebiega według klasycznej osi lewica-centrum-prawica. Większość światowych systemów politycznych jest albo bardziej radykalna w lewo albo w prawo. W ten sposób partia "centrowa" w państwie X, w państwie Y może być uznana wręcz za ultraprawicową.


Uwaga!
Drogi Internauto!
Polityka i dziedziny z nią pokrewne są często źródłem nieporozumień i konfliktów.
Na tym blogu spotkać się możesz z ludźmi o odmiennych poglądach. To, że ktoś się z Tobą nie zgadza, nie jest jednak powodem, by go obrażać.
Dyskutuj, nie wyzywaj! Za nieprzestrzeganie tej zasady możesz zostać zablokowany, a Twoje posty wykasowane. Szanujmy się nawzajem.
Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code


w trzech zdaniach:
wyszukiwarka:
polecane:
mikroblogi:
Obserwuj mnie na Twitterze!

Wczytywanie...




kategorie tematyczne:
archiwum:
odnośniki: