09 stycznia 2010 o godzinie 13:53. Kategorie: Ludzie, Media, Stowarzyszenia, Uroczystości

Jak co roku, tak i w nowym dziesięcioleciu rusza Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. I znów – tak jak rok i dwa lata temu – słuchacze Radia Maryja szaleją z nienawiści. Przyzwyczailiśmy się, że za każdym razem przy finale WOŚP pojawiają się głosy potępiające fakt zarabiania przez Owsiaka i jego (nielicznych co prawda) współpracowników na Orkiestrze. Jest to związane zapewne z jakimś niedorzecznym przekonaniem, że filantrop musi oddać wszystko innym, samemu głodując po godzinach pracy.

Wśród przeciwników akcji rzadko jednak padają merytoryczne argumenty. Zwłaszcza na antenie toruńskiego radia. Warto jednak poświęcić trochę uwagi na lekturę tych zabawniejszych wypowiedzi:

„Nowy rok niech będzie, żeby ludzie to sobie pod uwagę wzięli i nie dawać, bo oni nawet na place kościelne wchodzą żeby się załgać no i pozbierają i od tych dzieci, od młodzieży też i każdy tak później przyklepie, przygłaska no i Owsiak sobie żyje.”

Co z tego, że miasto dostało od WOŚP karetkę, skoro nie przyjechała na wezwanie i przez to zmarła kobieta!? No i ten Przystanek Woodstck…”

„…ludzie nie wiedzą ile faktycznie złego i deprawacji młodzieży przy tej okazji pan Owsiak stara się zrobić. I robi to.”

„Ja tak krótko na temat pana Owsiaka. Dla mnie jest to niestety fundacja zła, która daje bardzo zły przykład i do tego utrzymuje Krisznę, tą sektę.”

Bardziej szczegółowo wypowiedzi na toruńskiej antenie prześledził autor bloga Głos Rydzyka we wpisie Radio Maryja pluje na Owsiaka i WOŚP, do którego lektury serdecznie zapraszam.

Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy można zaufać Owsiakowi i wrzucić od siebie coś do skarbonki Wielkiej Orkiestry, to proponuję poczynić bardzo proste założenie. Przyjmijmy, że Owsiak sponsoruje Krisznę, chce deprawować młodzież, jest gospodarzem koncertu na cześć szatana. A przy tym potrafi w ten jeden dzień w roku zjednoczyć ludzi pod wspólnym sztandarem pomagania innym, jak nie robi tego żaden inny człowiek. Oczywiście, dużo pieniędzy idzie na reklamę, naklejki z serduszkami, identyfikatory i całą infrastrukturę. Te pieniądze nie ratują nikomu życia. To zmarnowane środki! – krzykną przeciwnicy Owsiaka. Ale to nieprawda. WOŚP zbiera tak ogromne kwoty właśnie dzięki reklamie. To przedsięwzięcie komercyjne. Stąd koncerty i światełko do nieba. Ale to chyba najlepszy znany mi sposób wykorzystania współczesnego marketingu, brandingu i konsumpcjonizmu. Nie pod względem generowanych zysków, ale w kwestii czynionego dobra. Dlatego z czystym sumieniem, zachęcam każdego do wrzucenia chociażby paru złotówek do skarbonek WOŚP.

Źródła:
Dziennik.pl: [Owsiak? Utrzymuje sektę i wykorzystuje];
Głos Rydzyka: [Radio Maryja pluje na...].





Wpisy, które także mogą Cię zainteresować:

Zobacz wpisy zewnętrzne, powiązane z notką: Michał _kUtek_ Kuciński

Wiem, że cytat, ale "tą" zamiast "tę" razi jak cholera, zwł. w tytule. #grammarnazi

Nawiasem, miejsce do wpisania kodu zasłania Ci obrazek z kodem (zwykle minimum 1 cyfra jest niewidoczna).


Ekstra… A Caritas Polska bez robienia zbędnego szumu robi znacznie więcej. Jak dołożysz do tego inne, nazwijmy to, przykościelne, organizacje wspomagające potrzebujących, to WOŚP wysiada. Cóż, ale nie każdy potrzebuje mówić o tym co robi, niektórym wystarcza sam fakt robienia tego.

Kapucyni dokarmiający bezdomnych codziennie, też jakoś potrafią to robić bez cienia splendoru dla własnej osoby, bez pouczania innych i nie mówią mi, że jestem zły i niedobry jeśli ich nie wspomagam. Za to co roku, gdy odmawiam zakupu „serduszka” wszyscy wokół patrzą się na mnie jak na bezdusznego mordercę.

A wspieranie sekty krisznowskiej jest zwyczajnie niemoralne, niezaleźnie od tego co robisz oprócz tego. To że robisz coś dobrego, nie zmienia kwalifikacji innych Twoich poczynań.


Caritas robi więcej? Zauważ, że caritas działa intensywnie cały rok - WOŚP tylko jeden dzień. Trudno mi uwierzyć, że Caritas pozyskuje dziennie kilkadziesiąt milionów złotych ;)\

Po drugie - gdzie i kiedy Owsiak powiedział, że jesteś zły i niedobry, jeśli go nie wspomożesz?

gdy odmawiam zakupu „serduszka” wszyscy wokół patrzą się na mnie jak na bezdusznego mordercę.

Jaki Ty biedny... ;)

A wspieranie sekty krisznowskiej jest zwyczajnie niemoralne, niezaleźnie od tego co robisz oprócz tego.

LOL. Jakieś dowody na to wspieranie?


"wspieranie sekty krisznowskiej jest zwyczajnie niemoralne" - w przeciwienstwie do "wspierania sekty rzymsko-katolickiej" LOL


"Zauważ, że caritas działa intensywnie cały rok - WOŚP tylko jeden dzień."
Zaprzeczasz samemu Owsiakowi. On sam rzecze, że pracuje cały rok intensywnie, a finał to tylko efekt tych prac. Bierze zresztą za tę intensywność około 6 tys. zł wynagrodzenia miesięcznie.


@mruwek: "wspieranie sekty krisznowskiej jest zwyczajnie niemoralne"

A to dlaczego niby?


@Dandys
Pewnie chodzi o to, że intensywna zbiórka trwa jeden dzień. Późniejsze prace polegają na kupowaniu sprzetu, organizowaniu przetargów, biurokracji itp.
Caritas przy wielu okazjach prosi o datki, więc siłą rzeczy więcej moga zebrać i wydac.


hcz: eh… Mało to świadectw byłych „wielbicieli Kryszny” można wygooglać w sieci?


"Ekstra… A Caritas Polska bez robienia zbędnego szumu robi znacznie więcej."

I
1) funkcjonuje dzięki wsparciu państwowemu;
2) jego niedawny szef brał łącznie 20,6 tysięcy miesięcznie wynagrodzenia;
3) został oskarżony o mobbing i znęcanie się nad pracownikami.

Kościół krytykuje WOŚP z jednego, jedynego powodu. Bo to KONKURENCJA. A żadnych moralnych czy etycznych przesłanek ku temu nie ma, bo o co oskarżyć ludzi zbierających na ratowanie cudzego życia?

"hcz: eh… Mało to świadectw byłych „wielbicieli Kryszny” można wygooglać w sieci?"

Czyli to wina Owsiaka, że tacy ludzie biorą udział w jego imprezie? I co, gdyby brali udział katolicy, to zebraliby więcej? Czy może zebraliby "etyczniej"? Nie rozśmieszaj mnie, argument, że dla Orkiestry robią krisznowcy jest żałosny.



a dlaczego Caritas i WOŚP mają ze sobą rywalizować? Niech każda instytucja robi swoje, a każdy da pieniądze na to, na co ma ochotę - liczyć się chyba powinna suma ostatecznie udzielonej pomocy, a nie sztandary, prawda? dlatego nigdy nie zrozumiem tych ataków ze strony Kościoła na Owsiaka i podtykania mi pod nos Caritasu. tylko czekać aż ekskomunikują tych, którzy wrzucają cokolwiek do puszki Orkiestry...


KP: A czas antenowy w TVP to czyje wsparcie jest?

O oskarżeniu z pkt. 3 gdzieś słyszałem, ale mógłbyś podać źródło mówiące o tych dwudziestu tysiącach?


KP:
Źle zrozumiałeś, nie mam pretensji do p. Owsiaka, że nie robi „selekcji” pośród wolontariuszy. Mam pretensję do tego, że promuje krysznowców na Woodstocku.

Mam też swoje „ale” do tego, że promuje zespoły satanistyczne w rodzaju KATa, zapraszając ich do występów podczas WOŚP.

Kasia:
Tendencja jest akurat odwrotna, Caritas, w przeciwieństwie do WOŚP nie jest nachalny. Na 18:00 idę na Mszę, kto się ze mną założy, że w bramie parafialnej napadną na mnie „dzieci-kwiaty” z puszkami dla WOŚP?


KP - argument o nachalności do mnie nie przemawia. nie chcesz - nie dajesz. chcesz dać na Caritas - Twoje święte prawo. pisząc "dzieci-kwiaty", piszesz też o moich uczniach, którzy dziś zbierali kasę. ja w przeciwieństwie do Ciebie ich znam - nie użyłabym wobec nich takiej nazwy.


Kasia: Zostaw KP w spokoju, gdy odpisujesz do mnie ;)

Co ma wspólnego moja wolna wola, z nachalnością obcej mi osoby? Jakoś nie potrafię tego powiązać i zrozumieć dlaczego odmawiasz zasadności mojemu argumentowi, o „napadaniu” na tych, co jeszcze nie mają serduszka na kurtce.

To nie ja wybieram kolorystykę materiałów reklamowych WOŚP oraz ogólny „image” imprezy. To nie ja powiązałem tę imprezę z Przystankiem Woodstock. Zda mi się, że uczynił to wszystko generał WOŚP, więc do niego proszę kierować pretensje w związku z powyższym.


przepraszam, skrzyżowały mi się komentarze... za dużo pieniędzy dziś liczyłam i już mi się trochę troi w oczach. w zasadzie to wszystko, co mam do powiedzenia na ten temat...


Kasia: W zasadzie to szkoda, bo dalej nie rozumiem, dlaczego „napadanie” ma mi nie przeszkadzać, gdyż mam wolną wolę by nie dać. Cóż, niezbadaną tajemnicą najwyraźniej to pozostanie.


najwyraźniej musisz się z tym pogodzić;) dalsza dyskusja prawdopodobnie zostałaby bliźniaczką polemiki u weroniki na temat tego, kto kogo terroryzuje - palacze niepalących czy na odwrót.


Oczywista oczywistość, że Ci paskudni niepalący :D


"Mam pretensję do tego, że promuje krysznowców na Woodstocku."

Jego impreza to promuje kogo chce, czy to takie trudne do zrozumienia?

"Na 18:00 idę na Mszę, kto się ze mną założy, że w bramie parafialnej napadną na mnie „dzieci-kwiaty” z puszkami dla WOŚP?"

A jak KK jest nachalny i lobbuje w kwestiach politycznych? Wliczanie oceny z religii do średniej, ustawy anty-aborcyjne, odwoływanie koncertów ze względu na jakieś święta. To też jest napadanie na innych obywateli ale w nieco innej sferze. I jak, oni mogą?


Krupier:
Jego impreza? A może WOŚPowa? No chyba, że Jerzy Owsiak to taki „król słońce” tej organizacji. Poza tym dla mnie to całkiem zrozumiałe, że WOŚP promuje kogo chce. Zastanawiam się jednak dlaczego nie jest dla Ciebie zrozumiałe, to iż promowanie przez WOŚP sekty może stanowić problem dla zwykłego człowieka, skutkujący nie wspieraniem inicjatyw spod znaku czerwonego serduszka, a także ich krytykowaniem.

Ej, czy aby TK nie orzekł w sprawie wliczania oceny z religii do średniej? Pretensje do SLD et consortes za Konstytucję aktualnie obowiązującą. A poza tym, co Cię obchodzi, że katolik uczęszczający na Religię będzie miał tę ocenę wliczoną do średniej? Dotknie to Ciebie lub dzieci niewierzących rodziców w jakiś sposób?

Sprawa aborcji sprawą polityczną? Od kiedy? To, że politycy wykorzystują ją do tego by się wybić, nie oznacza jeszcze, że istota tego problemu jest „polityczna”. Sednem problemu aborcji, jest to czy państwo może uprawomocnić zabójstwo człowieka. Dla jednych może, dla innych nie, a jeszcze inni powiedzą, że nie ma tu zabójstwa i tym bardziej człowieka. Gdzie tu polityka?

PS Gospodarza, za odejście od tematu, przepraszam.


Krisznowcy w Polsce są zarejestrowanym związkiem wyznaniowym. To, ze ty akurat wyznajesz inna mitologię to tylko twój problem.


Do samego siebie:
s/zabójstwo człowieka/zabójstwo niewinnego człowieka/

ronin:
Nie tylko mój, bo prócz mnie, rzecz ta jest podnoszona także przez innych ludzi (innymi słowy: 'u failed'). A nawet gdyby „tylko mój”, to co? Nie mam prawa na tym gruncie budować swej postawy „niewrzucania i krytykowania”? Dlaczego problemem dla Ciebie jest to, że ja mam problem, gdy komuś nie podoba się, to że ja mam problem z WOŚP?


"Jego impreza? A może WOŚPowa? No chyba, że Jerzy Owsiak to taki „król słońce” tej organizacji. Poza tym dla mnie to całkiem zrozumiałe, że WOŚP promuje kogo chce. Zastanawiam się jednak dlaczego nie jest dla Ciebie zrozumiałe, to iż promowanie przez WOŚP sekty może stanowić problem dla zwykłego człowieka, skutkujący nie wspieraniem inicjatyw spod znaku czerwonego serduszka, a także ich krytykowaniem."

Tak, jego impreza, dobrze napisałeś. I dlatego zaprasza tam kogo tylko chce.

"Ej, czy aby TK nie orzekł w sprawie wliczania oceny z religii do średniej? Pretensje do SLD et consortes za Konstytucję aktualnie obowiązującą. A poza tym, co Cię obchodzi, że katolik uczęszczający na Religię będzie miał tę ocenę wliczoną do średniej? Dotknie to Ciebie lub dzieci niewierzących rodziców w jakiś sposób?"

Orzekł czy nie orzekł, ktoś wcześniej musiał za tą poprawką w ustawie lobbować. Co do ostatniego pytania - Ciebie chyba strasznie dotyka jak ktoś daje na WOŚP i jeździ na PW.

"Sprawa aborcji sprawą polityczną? Od kiedy? To, że politycy wykorzystują ją do tego by się wybić, nie oznacza jeszcze, że istota tego problemu jest „polityczna”. Sednem problemu aborcji, jest to czy państwo może uprawomocnić zabójstwo człowieka. Dla jednych może, dla innych nie, a jeszcze inni powiedzą, że nie ma tu zabójstwa i tym bardziej człowieka. Gdzie tu polityka?"

Polityka jest wszędzie więc jest i tutaj. Aborcję reguluje ustawa, a ustawę tą już niejednokrotnie chciano zmieniać pod wpływem lobby kościelnego.

Dlatego nie mów o nachalności jedynie WOŚP, otwórz oczy i spójrz jak KK (i nie tylko on) potrafi być nachalny.


dalej nie rozumiem, dlaczego „napadanie” ma mi nie przeszkadzać

Ale Ty biedny. Idź poskarżyć się do helsińskiej fundacji praw człowieka.

Prawda jest jednak taka, że czasami trzeba do ludzi wyjść. Bo niby każdy chciałby pomóc, ale już np. przelewu robić mu się nie chce. Myślisz, że gdyby zamiast publicznej zbiórki pieniędzy urządzić akcję polegającą na "dobrowolnym przelewie" Orkiestra potrafiłaby zebrać jednego dnia ponad 30 milionów zł?

Zastanawiam się jednak dlaczego nie jest dla Ciebie zrozumiałe, to iż promowanie przez WOŚP sekty może stanowić problem dla zwykłego człowieka

Rzeczywiście. Finał WOŚP był ledwie wczoraj, a już dzisiaj połowa moich znajomych zmieniła się w wyznawców Kryszny. ;)

co Cię obchodzi, że katolik uczęszczający na Religię będzie miał tę ocenę wliczoną do średniej?

LOL, to jest chyba ta sławna tolerancja kulturowo-religijna polaków ^^

Sprawa aborcji sprawą polityczną? Od kiedy?

Od zawsze. :)


„Prawda jest jednak taka, że czasami trzeba do ludzi wyjść. Bo niby każdy chciałby pomóc, ale już np. przelewu robić mu się nie chce”

I pewnie dlatego zebrano 2 miliony złotych wczoraj, a reszta to deklaracje wpłat…

„Polityka jest wszędzie więc jest i tutaj.”

I w Twojej lodówce też.

„Aborcję reguluje ustawa, a ustawę tą już niejednokrotnie chciano zmieniać pod wpływem lobby kościelnego.”

To elementarne. Jeśli dana grupa obywateli uważa, że konkretna ustawa jest zła, to mówi o tym głośno, wyraźnie i często oraz podejmuje działana na rzecz odpowiedniej zmiany w tymże akcie prawodawstwa. Nazywa się to poniekąd „demokracją”.

„Rzeczywiście. Finał WOŚP był ledwie wczoraj, a już dzisiaj połowa moich znajomych zmieniła się w wyznawców Kryszny. ;)”

Parafrazując materiał WOŚP o pewnym festiwalu, leżący na jojtubie:
„jedno słowo: Woooooooooooooooooooooooodstock”.


"I pewnie dlatego zebrano 2 miliony złotych wczoraj, a reszta to deklaracje wpłat…"

Eee?

"To elementarne. Jeśli dana grupa obywateli uważa, że konkretna ustawa jest zła, to mówi o tym głośno, wyraźnie i często oraz podejmuje działana na rzecz odpowiedniej zmiany w tymże akcie prawodawstwa. Nazywa się to poniekąd „demokracją”."

To nie demokracja tylko próba zmiany prawa przez mniejszość, a demokracji ponoć rządzi większość. :)

"Parafrazując materiał WOŚP o pewnym festiwalu, leżący na jojtubie:
„jedno słowo: Woooooooooooooooooooooooodstock”."

?


Ja dałem konkretnym osobom na zimowe buty. Mam pewność, że nie pójdzie na inne cele - sprzeczne z moim sumieniem. Pozdrawiam.


Uwaga!
Drogi Internauto!
Polityka i dziedziny z nią pokrewne są często źródłem nieporozumień i konfliktów.
Na tym blogu spotkać się możesz z ludźmi o odmiennych poglądach. To, że ktoś się z Tobą nie zgadza, nie jest jednak powodem, by go obrażać.
Dyskutuj, nie wyzywaj! Za nieprzestrzeganie tej zasady możesz zostać zablokowany, a Twoje posty wykasowane. Szanujmy się nawzajem.
Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code


w trzech zdaniach:
wyszukiwarka:
polecane:
mikroblogi:
Obserwuj mnie na Twitterze!

Wczytywanie...




kategorie tematyczne:
archiwum:
odnośniki: