09 października 2009 o godzinie 21:03. Kategorie: Szopka Polityczna, Uroczystości, Wpisy Satyryczne

Wojna jest w modzie. Wie o tym nie tylko premier Tusk, ale też Barack Hussein Obama II. Czarny prezydent USA został dziś bowiem nagrodzony za swoją 9 miesięczną pracę… Pokojową Nagrodą Nobla (sic!).

Stojąc na czele Stanów Zjednoczonych miał okazję prowadzić wojnę w Afganistanie (według oficjalnych statystyk: prawie 7000 zabitych – realnie o wiele więcej) i Iraku (oficjalne statystyki: ~21000 ofiar), grozić nowym konfliktem militarnym Iranowi, a także odmówić spotkania Dalajlamie (również odznaczonemu Pokojową Nagrodą Nobla), tłumacząc to koniecznością uprzedniego przeprowadzenia rozmów z władzami Komunistycznych Chin. Nic więc dziwnego, że został wyróżniony. USA jest przecież krajem, w którym służby działają najłagodniej jak to tylko możliwe, więc wybór prezydenta tego kraju jest czymś wręcz naturalnym…

Ciekawe tylko, co Obama zrobi z nagrodą w wysokości 1,5 mln dolarów. Nie wątpię jednak, że kwota ta pomoże mu w jego działalności na rzecz pokoju. Może nawet na jakąś bombkę wystarczy…

Źródła:
Rzeczpospolita: [Uzasadnienie pokojowego Nobla...];
TVN24: [Komitet się broni...], ["To bardzo smutna decyzja"];
Gazeta.pl: [Obama: Iran od lat...];
Centrum studiów Polska-Azja: [Barack Obama opóźnia...];
Wikipedia: [War in Afghanistan], [Iraq War], [Barack Obama].





Wpisy, które także mogą Cię zainteresować:

Zobacz wpisy zewnętrzne, powiązane z notką: bartini.jog²

Piechuła, przyłącz się do akcji nominującej mnie do Nobla z matematyki, to Ci się humor poprawi, vide mój trzeci od końca wpis ;)


Nie dostaniesz Nobla. Nie jesteś czarny ;)


Te pieniądze mógłby przeznaczyć na biednych joggerowiczów z Polski.


Wtedy to ja bym się domagał serwera dedykowanego ;D


Nobel pokojowy to jakaś skucha dla niespełnionych proroków. Dzisiejszy wybryk żyri to tylko kolejny dowód w sprawie.


6.  
postkultura.blogspot.com
17 lutego 2010, 09:55

Otóż nie wiele mnie łączy z treściwością tego bloga, acz w tym aspekcie się zgadzam w wielu więcej procentach, niźli sto. Pominąłeś jedynie konflikt izraelsko-palestyński, gdzie Izrael pławi się i wykorzystuje pozycje Stanów Zjednoczonych. 40 - letni lobbing i braterstwo broni z Waszyngtonem pozwala Żydom na bezpardonowe działania w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu. Pomijam już ich przystawki Holocaustem. Tak czy inaczej, trzeba powiedzieć "No, we can't" !


Uwaga!
Drogi Internauto!
Polityka i dziedziny z nią pokrewne są często źródłem nieporozumień i konfliktów.
Na tym blogu spotkać się możesz z ludźmi o odmiennych poglądach. To, że ktoś się z Tobą nie zgadza, nie jest jednak powodem, by go obrażać.
Dyskutuj, nie wyzywaj! Za nieprzestrzeganie tej zasady możesz zostać zablokowany, a Twoje posty wykasowane. Szanujmy się nawzajem.
Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code


w trzech zdaniach:
wyszukiwarka:
polecane:
mikroblogi:
Obserwuj mnie na Twitterze!

Wczytywanie...




kategorie tematyczne:
archiwum:
odnośniki: