05 października 2009 o godzinie 18:56. Kategorie: Kryminał, Polityka Krajowa, Prawica, Prawo

Najogólniej rzecz ujmując lobbing to wywieranie wpływu na organy administracyjne państwa celem osiągnięcia pożądanych decyzji i rozwiązań prawnych. Działanie to opiera się na ściśle określonej strategii komunikacyjnej, która obejmuje m.in. analizę procesu decyzyjnego, politykę danego organu i własne cele. Mówiąc prościej – lobbing to próba uzyskania określonych decyzji politycznych poprzez przekonywanie do swoich racji za pomocą merytorycznych argumentów, z uwzględnieniem interesu ministerstwa, państwa, budżetu i obywateli.

Patologią jest natomiast sytuacja, kiedy Ryszard Sobiesiak spotyka się ze Zbigniewem Chlebowskim i (tutaj cytat) „opierdala go za to, że mówił co innego, że przynajmniej pół roku spokoju”.

Kumoterstwem jest próba załatwienia córce (Magdzie Sobiesiak) intratnej posady w Totalizatorze Sportowym dzięki znajomości z Ministrem Sportu, Mirosławem „Miro” Drzewieckim.

Skandalem są działania Platformy Obywatelskiej:
wzięcie w obronę i przesądzanie o niewinności swoich kolegów przez Ministra Sprawiedliwości – Andrzeja Czumę; brak dymisji dla Drzewieckiego ze strony Premiera RP – Donalda Tuska; ukrywanie Grzegorza „Grzesia” Schetyny – Wicepremiera i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji - przed opinią publiczną, mimo iż także jego wymieniają Sobiesiak i Kosek; niedopuszczanie do dymisji Wiceministra Gospodarki - Adama Szejnfelda – pomimo samowolnych działań w sprawie ustawy hazardowej; odwetowy atak prokuratury na szefa CBA – Mariusza Kamińskiego – w zemście za ujawnienie afery; tłumaczenie całej sprawy kampanią wyborczą…

Ten rząd się skompromitował. Oskarżenia i niejasności dotyczą coraz większej grupy czołowych urzędników – szefów ministerstw, z premierem Donaldem Tuskiem włącznie. Wicepremier Pawlak broni swojego człowieka, co może sugerować, że także PSL ma w tej sprawie swój udział.

Czas podać się do dymisji! Gdyby to był PiS telewizje i gazety już dawno podjęły by ten temat. Z PO jest inaczej, dziennikarze jakby bardziej przychylni… Ale takich patologii tolerować po prostu nie można! Nie ma co liczyć na honorową rezygnację Tuska i PO. Tym ludziom władzę trzeba będzie wyrwać z rąk. Niestety.

Źródła:
Rzeczpospolita: [Stenogramy rozmów], [Złożył dymisję i wyszedł], [Afera Hazardowa];
TVN24.pl: [Teraz czas na "Grzesia"], [Szejnfeld zostaje];
Kataryna: [Tusk polecił zmianę ustawy];
Wikipedia: [Lobbing].





Wpisy, które także mogą Cię zainteresować:

Piechula na 90 procent załatwimy, ale wiesz... ;D


Wiem... sam za tym biegam... Gdyby Miro i Grzesiek coś pomogli, to wiesz... a tak to wszystko moja zasługa! ;)


Grzesiu i tak przyznał się, że to o niego chodziło w tych rozmowach. A elektorat PO i tak uzna to za plus - GRZESIU PRZECIEŻ SWÓJ CHŁOP, PRZYZNAŁ SIĘ [przepraszam za użycie caps locka, jednak chciałem podkreślić ten mechanizm].

Dobrze czasem poczytać takiego Piechułę. Myślałem, że tylko ja jestem takim wywrotowcem.


A mogę zadać pytanie flame'o'genne? Kiedy PiS rządziło, kiedy wychodziły kolejne afery z nimi to dlaczego wtedy nie krzyczano, że mają odejść?

Z drugiej strony nie interesuje mnie to co robi PO. Jakiś czas po wyborach uświadomiłem sobie, że na nich nie ma co liczyć. Podobnie pewnie będzie z następcami, reguły PR są ważniejsze niż realna władza.


"dlaczego wtedy nie krzyczano, że mają odejść?"

'Oo Telewizji nie oglądasz, czy jak?

"nie interesuje mnie to co robi PO."

Każdy złodziej chciałby takiego obywatela :)


Piechuła: powiedzmy sobie szczerze. Co te krzyki dają? Zmienią władzę, wpłyną na ich decyzję? Nas jest zdecydowanie zbyt mału. Z drugiej strony gdy dojdzie do wyborów to kogo się wybierze, znowu tych samych? Rzadko oglądam telewizję, głównie dlatego, że jest denna. A co do tych reakcji na władzę PiS. W sumie krzyczano, a po której aferze ich wywalono? PO pewnie ma spory limit zaufania i wykorzystuje go w takich sytuacjach.


Ale powiedzmy sobie szczerze - w SAMYM PiS-ie (jako partii) korupcji z podmiotem zewnętrznym, na taką skalę (listę podejrzanych na chwilę obecną masz powyżej) nie było.

Ale nie stawiaj mnie w roli obrońcy PiS-u, którego nie trawię. Rzecz w tym, że PO jest do odstrzału. Po takim numerze Rada Ministrów ze swoim liderem traci całkowicie zaufanie. I nie ważne, co starają się Wam wmówić Durczoki, Palikoty, Niesiołowskie i inne paranormalne elementy sceny polityczno-społecznej ;)

"Co te krzyki dają? Zmienią władzę, wpłyną na ich decyzję? Nas jest zdecydowanie zbyt mału"

Prawie 30 mln dorosłych polaków to za mało na klikę kilkunastu politykierów?


Ale nie stawiaj mnie w roli obrońcy PiS-u
Nie robię tego, nawet nie zamierzałem. Wybacz jeśli tak to odebrałeś.
Prawie 30 mln dorosłych polaków to za mało na klikę kilkunastu politykierów?
I oni wszyscy są za wywaleniem PO? Wybacz, ale śmiem wątpić. Poza tym nawet jeśli to raczej pozostaną bierni.

Jak dla mnie zmiana PO jest miłą perspektywą. Gorzej z tym, że nie wiem czy chcę kogoś innego widzieć na ich miejscu. Jakoś coraz bardziej pesymistycznie podchodzę do kwestii wyborów. No, ale dywagacje na ten temat to nie w tym miejscu.


"I oni wszyscy są za wywaleniem PO? "

Właściwie, by wysadzić Tuska z siedzenia wystarczyłby obiektywny TVN... cóż, marzenia ;)

"Jakoś coraz bardziej pesymistycznie podchodzę do kwestii wyborów."

ja też, ale to jeszcze nie powód, by obstawać przy PO. Jak na moje oko to jedna z najgorszych partii na polskiej scenie w ogóle.


@Piechula

"Jak na moje oko to jedna z najgorszych partii na polskiej scenie w ogóle."

Tak z ciekawości - które partie wobec tego uważasz za lepsze?


@Cichy: Jesteś klasycznym przykładem "salonowego" rozumienia polityki który polega na jej postrzeganiu poprzez pryzmat partii a nie poszczególnych ludzi. PO to zlepek dawnych AWSiaków i UDeków bez żadnych poglądów czy idei. O, pardon. Łączy ich doktryna kolesizmu.

Odpowiem zatem za Piechułę - żadną. Wszystkie, które biorą szmal z budżetu są tak samo ch...we. A aktualnie rządząca zawsze najgorsza.

Kiedy PiS rządziło, kiedy wychodziły kolejne afery z nimi
Konkrecik poproszę. Poza zatrzymaniem Lipca w związku z narkotykami, to ciężko wskazać jakąś faktyczną aferę z ludźmi z PiS. No chyba że ktoś za aferę uważa zakup dorsza za 10 zeta ze służbowej karty kredytowej...

A co do głównego tematu - niestety matce Drzewieckiego się zmarło - najpewniej ze stresu. Co byśmy nie sądzili o jej synu, to szkoda kobiety. Niemniej jednak dzienn... TVNowskie i Gazetowyborcze hieny z pewnością jutro podchwycą temat, szarpiąc jej zwłoki i krzycząc z pianą na ustach "CBA morduje!".


Problem nie jest w PO czy w innych partiach. Taka jest niestety logika systemu III RP: kogokolwiek by nie wybrać i tak los tych polityków, posłów, itp. zależy tylko i wyłącznie od zaplecza partyjnego i kręconych tam lodów a wpływ konstytucyjnego suwerena, jakim jest społeczeństwo, jest żaden. Spełeczeństwo to tylko maszynka do głosowania. Bez poważnej zmiany conajmniej ordynacji wyborczej nic się nie zmieni.


No właśnie. @Bartini mówisz, że my patrzymy przez pryzmat partii. A jak patrzeć inaczej, skoro (AFAIR) jest tak, że w wyborach głosujemy na listy, a nie na ludzi?


Osobiście do JOW nie jestem całkiem przekonany, ale może warto byłoby spróbować?


Myślę, że JOW tylko pogorszyłyby sytuację („wybieranie konkretnego człowieka” oznacza, że muszę mieć wspólnego przedstawiciela z geograficznym sąsiadem, a to niekoniecznie z nim mam zbieżne interesy w parlamencie). Może raczej należałoby obniżyć (znieść?) progi wyborcze/finansowania?


Ja również do JOW jestem trochę sceptyczny. Ale JOW to nie jedyna alternatywa dla obecnego systemu głosowania. Są różne odmiany ordynacji większościowych. Osobiście podoba mi się ordynacja do Senatu z możliwością oddania dwóch głosów na różnych kandydatów (IMHO odpada wtedy syndrom "straconego głosu" i lepsze odwzorowanie preferencji bez komplikacji "System alternatywnego głosu").

W każdym razie najbardziej patologiczne w obecnym systemie jest to, że o wyborze decyduje kolejność na liście. Czyli de facto realną władzę ma nie wyborca a ten kto decyduje kto będzie "jedynką", "dwójką" danej listy... i potem taki poseł musi spłacić swój dług odpowiednio głosując (kluby parlamentarne to tylko maszynki do głosowania pod dyktando szefów, nic więcej).


@Biały: A teraz niby jest inaczej?


Tak, teraz niby jest inaczej.


Co do Kamińskiego, to słyszałem dzisiaj w radiu, że oskarżenie w sprawie nadużycia kompetencji (czy jak to się tam fachowo nazwa) sformułowano już maju br., więc nie wiem czy można wiązać obecną aferę PO ze wspomnianym 'odwetowym atakiem'. Pewnie można.

Uważam, że Tusk zrobiłby dobrze rozwiązując obecny rząd; od strony PRowej zachowałby twarz i jeszcze wyszedł na, hm, bohatera, który usunął wewnątrzpartyjnego raka.

Ciekawe, też jak zachowałby się, gdyby szefem CBA był ktoś z Platformy ;-)


Gdyby szefem CBA był ktoś z Platformy, żadnej afery by nie było – chyba, że w PSL-u.


Odpowiadam teraz, bo nie było mnie przez ostatnie pare dni w domu.

Bartini ma rację - partia rządząca jest zazwyczaj najgorsza (i tak jest też w tym przypadku), zwłaszcza gdy wychodzą na jaw afery z wykorzystywaniem pozycji służbowej.

"A jak patrzeć inaczej, skoro (AFAIR) jest tak, że w wyborach głosujemy na listy, a nie na ludzi?"

Znowu JOW? Chyba będzie trzeba poświęcić temu cały wpis, bo widzę, że panuje ogromne niezrozumienie w tej kwestii. Co z tego, że będziesz głosował na konkretną osobę, skoro ludzie spoza list PO i PiS-u NIE BĘDĄ MIELI JAKICHKOLWIEK REALNYCH SZANS NA UDZIAŁ W SEJMIE - jak dla mnie wybór pomiędzy ludźmi PiS-u, a PO, to wybór żaden. W tym momencie osoby, które zajmą 3-4 miejsce w okręgu mają realną szansę wejść do parlamentu (stąd mniejsze partie - jak SLD - w sejmie). JOW ograniczają pluralizm, a tym samym demokrację.

Od razu też nadmienię, że na dyskusję o JOW będzie niedługo osobny wpis, więc proszę troszkę poczekać :)

"najbardziej patologiczne w obecnym systemie jest to, że o wyborze decyduje kolejność na liście"

Owszem, kiedyś tak było. Obecnie jednak już tak nie jest.

"więc nie wiem czy można wiązać obecną aferę PO ze wspomnianym 'odwetowym atakiem'"

Sprawa została przyspieszona przez Czumę, aby zasłonić czymś aferę hazardową. Iście ziobrowskie zagranie.

"Gdyby szefem CBA był ktoś z Platformy, żadnej afery by nie było – chyba, że w PSL-u."

Byłaby. Tyle, że w PiS-ie.


"Od razu też nadmienię, że na dyskusję o JOW będzie niedługo osobny wpis, więc proszę troszkę poczekać :)"

To ja tylko nadmienię, że za zmianą ordynacji musi iść zmiana zasad finansowani partii i prowadzenia kampanii, bo właśnie co po zmianie ordynacji jeśli zasoby na kampanię będą mieli ciągle ci sami. Również planowałem o tym popełnić większy tekst na moim blogu... ale jakoś ciagle czasu brak.


@Piechuła: Żebyśmy się dobrze rozumieli - nie jestem zwolennikiem JOW, ino ostatnie wybory do Senatu (w ordynacji większościowej) pokazały że tak nie do końca tylko PiS i PO przy takiej ordynacji będą się liczyć.

IMHO w ogóle nie powinno być sejmu ani senatu, ale to też temat na inny wpis ;)


Uwaga!
Drogi Internauto!
Polityka i dziedziny z nią pokrewne są często źródłem nieporozumień i konfliktów.
Na tym blogu spotkać się możesz z ludźmi o odmiennych poglądach. To, że ktoś się z Tobą nie zgadza, nie jest jednak powodem, by go obrażać.
Dyskutuj, nie wyzywaj! Za nieprzestrzeganie tej zasady możesz zostać zablokowany, a Twoje posty wykasowane. Szanujmy się nawzajem.
Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code


w trzech zdaniach:
wyszukiwarka:
polecane:
mikroblogi:
Obserwuj mnie na Twitterze!

Wczytywanie...




kategorie tematyczne:
archiwum:
odnośniki: