|
Źródła: Wpisy, które także mogą Cię zainteresować: Piechula na 90 procent załatwimy, ale wiesz... ;D Wiem... sam za tym biegam... Gdyby Miro i Grzesiek coś pomogli, to wiesz... a tak to wszystko moja zasługa! ;) Grzesiu i tak przyznał się, że to o niego chodziło w tych rozmowach. A elektorat PO i tak uzna to za plus - GRZESIU PRZECIEŻ SWÓJ CHŁOP, PRZYZNAŁ SIĘ [przepraszam za użycie caps locka, jednak chciałem podkreślić ten mechanizm]. Dobrze czasem poczytać takiego Piechułę. Myślałem, że tylko ja jestem takim wywrotowcem. A mogę zadać pytanie flame'o'genne? Kiedy PiS rządziło, kiedy wychodziły kolejne afery z nimi to dlaczego wtedy nie krzyczano, że mają odejść? Z drugiej strony nie interesuje mnie to co robi PO. Jakiś czas po wyborach uświadomiłem sobie, że na nich nie ma co liczyć. Podobnie pewnie będzie z następcami, reguły PR są ważniejsze niż realna władza. "dlaczego wtedy nie krzyczano, że mają odejść?" 'Oo Telewizji nie oglądasz, czy jak? "nie interesuje mnie to co robi PO." Każdy złodziej chciałby takiego obywatela :) Piechuła: powiedzmy sobie szczerze. Co te krzyki dają? Zmienią władzę, wpłyną na ich decyzję? Nas jest zdecydowanie zbyt mału. Z drugiej strony gdy dojdzie do wyborów to kogo się wybierze, znowu tych samych? Rzadko oglądam telewizję, głównie dlatego, że jest denna. A co do tych reakcji na władzę PiS. W sumie krzyczano, a po której aferze ich wywalono? PO pewnie ma spory limit zaufania i wykorzystuje go w takich sytuacjach. Ale powiedzmy sobie szczerze - w SAMYM PiS-ie (jako partii) korupcji z podmiotem zewnętrznym, na taką skalę (listę podejrzanych na chwilę obecną masz powyżej) nie było. Ale nie stawiaj mnie w roli obrońcy PiS-u, którego nie trawię. Rzecz w tym, że PO jest do odstrzału. Po takim numerze Rada Ministrów ze swoim liderem traci całkowicie zaufanie. I nie ważne, co starają się Wam wmówić Durczoki, Palikoty, Niesiołowskie i inne paranormalne elementy sceny polityczno-społecznej ;) "Co te krzyki dają? Zmienią władzę, wpłyną na ich decyzję? Nas jest zdecydowanie zbyt mału" Prawie 30 mln dorosłych polaków to za mało na klikę kilkunastu politykierów?
Jak dla mnie zmiana PO jest miłą perspektywą. Gorzej z tym, że nie wiem czy chcę kogoś innego widzieć na ich miejscu. Jakoś coraz bardziej pesymistycznie podchodzę do kwestii wyborów. No, ale dywagacje na ten temat to nie w tym miejscu. "I oni wszyscy są za wywaleniem PO? " Właściwie, by wysadzić Tuska z siedzenia wystarczyłby obiektywny TVN... cóż, marzenia ;) "Jakoś coraz bardziej pesymistycznie podchodzę do kwestii wyborów." ja też, ale to jeszcze nie powód, by obstawać przy PO. Jak na moje oko to jedna z najgorszych partii na polskiej scenie w ogóle. @Piechula "Jak na moje oko to jedna z najgorszych partii na polskiej scenie w ogóle." Tak z ciekawości - które partie wobec tego uważasz za lepsze? @Cichy: Jesteś klasycznym przykładem "salonowego" rozumienia polityki który polega na jej postrzeganiu poprzez pryzmat partii a nie poszczególnych ludzi. PO to zlepek dawnych AWSiaków i UDeków bez żadnych poglądów czy idei. O, pardon. Łączy ich doktryna kolesizmu. Odpowiem zatem za Piechułę - żadną. Wszystkie, które biorą szmal z budżetu są tak samo ch...we. A aktualnie rządząca zawsze najgorsza.
A co do głównego tematu - niestety matce Drzewieckiego się zmarło - najpewniej ze stresu. Co byśmy nie sądzili o jej synu, to szkoda kobiety. Niemniej jednak dzienn... TVNowskie i Gazetowyborcze hieny z pewnością jutro podchwycą temat, szarpiąc jej zwłoki i krzycząc z pianą na ustach "CBA morduje!". Problem nie jest w PO czy w innych partiach. Taka jest niestety logika systemu III RP: kogokolwiek by nie wybrać i tak los tych polityków, posłów, itp. zależy tylko i wyłącznie od zaplecza partyjnego i kręconych tam lodów a wpływ konstytucyjnego suwerena, jakim jest społeczeństwo, jest żaden. Spełeczeństwo to tylko maszynka do głosowania. Bez poważnej zmiany conajmniej ordynacji wyborczej nic się nie zmieni. No właśnie. @Bartini mówisz, że my patrzymy przez pryzmat partii. A jak patrzeć inaczej, skoro (AFAIR) jest tak, że w wyborach głosujemy na listy, a nie na ludzi? Osobiście do JOW nie jestem całkiem przekonany, ale może warto byłoby spróbować? Myślę, że JOW tylko pogorszyłyby sytuację („wybieranie konkretnego człowieka” oznacza, że muszę mieć wspólnego przedstawiciela z geograficznym sąsiadem, a to niekoniecznie z nim mam zbieżne interesy w parlamencie). Może raczej należałoby obniżyć (znieść?) progi wyborcze/finansowania? Ja również do JOW jestem trochę sceptyczny. Ale JOW to nie jedyna alternatywa dla obecnego systemu głosowania. Są różne odmiany ordynacji większościowych. Osobiście podoba mi się ordynacja do Senatu z możliwością oddania dwóch głosów na różnych kandydatów (IMHO odpada wtedy syndrom "straconego głosu" i lepsze odwzorowanie preferencji bez komplikacji "System alternatywnego głosu"). W każdym razie najbardziej patologiczne w obecnym systemie jest to, że o wyborze decyduje kolejność na liście. Czyli de facto realną władzę ma nie wyborca a ten kto decyduje kto będzie "jedynką", "dwójką" danej listy... i potem taki poseł musi spłacić swój dług odpowiednio głosując (kluby parlamentarne to tylko maszynki do głosowania pod dyktando szefów, nic więcej). @Biały: A teraz niby jest inaczej? Tak, teraz niby jest inaczej. Co do Kamińskiego, to słyszałem dzisiaj w radiu, że oskarżenie w sprawie nadużycia kompetencji (czy jak to się tam fachowo nazwa) sformułowano już maju br., więc nie wiem czy można wiązać obecną aferę PO ze wspomnianym 'odwetowym atakiem'. Pewnie można. Uważam, że Tusk zrobiłby dobrze rozwiązując obecny rząd; od strony PRowej zachowałby twarz i jeszcze wyszedł na, hm, bohatera, który usunął wewnątrzpartyjnego raka. Ciekawe, też jak zachowałby się, gdyby szefem CBA był ktoś z Platformy ;-) Gdyby szefem CBA był ktoś z Platformy, żadnej afery by nie było – chyba, że w PSL-u. Odpowiadam teraz, bo nie było mnie przez ostatnie pare dni w domu. Bartini ma rację - partia rządząca jest zazwyczaj najgorsza (i tak jest też w tym przypadku), zwłaszcza gdy wychodzą na jaw afery z wykorzystywaniem pozycji służbowej. "A jak patrzeć inaczej, skoro (AFAIR) jest tak, że w wyborach głosujemy na listy, a nie na ludzi?" Znowu JOW? Chyba będzie trzeba poświęcić temu cały wpis, bo widzę, że panuje ogromne niezrozumienie w tej kwestii. Co z tego, że będziesz głosował na konkretną osobę, skoro ludzie spoza list PO i PiS-u NIE BĘDĄ MIELI JAKICHKOLWIEK REALNYCH SZANS NA UDZIAŁ W SEJMIE - jak dla mnie wybór pomiędzy ludźmi PiS-u, a PO, to wybór żaden. W tym momencie osoby, które zajmą 3-4 miejsce w okręgu mają realną szansę wejść do parlamentu (stąd mniejsze partie - jak SLD - w sejmie). JOW ograniczają pluralizm, a tym samym demokrację. Od razu też nadmienię, że na dyskusję o JOW będzie niedługo osobny wpis, więc proszę troszkę poczekać :) "najbardziej patologiczne w obecnym systemie jest to, że o wyborze decyduje kolejność na liście" Owszem, kiedyś tak było. Obecnie jednak już tak nie jest. "więc nie wiem czy można wiązać obecną aferę PO ze wspomnianym 'odwetowym atakiem'" Sprawa została przyspieszona przez Czumę, aby zasłonić czymś aferę hazardową. Iście ziobrowskie zagranie. "Gdyby szefem CBA był ktoś z Platformy, żadnej afery by nie było – chyba, że w PSL-u." Byłaby. Tyle, że w PiS-ie. "Od razu też nadmienię, że na dyskusję o JOW będzie niedługo osobny wpis, więc proszę troszkę poczekać :)" To ja tylko nadmienię, że za zmianą ordynacji musi iść zmiana zasad finansowani partii i prowadzenia kampanii, bo właśnie co po zmianie ordynacji jeśli zasoby na kampanię będą mieli ciągle ci sami. Również planowałem o tym popełnić większy tekst na moim blogu... ale jakoś ciagle czasu brak. @Piechuła: Żebyśmy się dobrze rozumieli - nie jestem zwolennikiem JOW, ino ostatnie wybory do Senatu (w ordynacji większościowej) pokazały że tak nie do końca tylko PiS i PO przy takiej ordynacji będą się liczyć. IMHO w ogóle nie powinno być sejmu ani senatu, ale to też temat na inny wpis ;)
Drogi Internauto!
Polityka i dziedziny z nią pokrewne są często źródłem nieporozumień i konfliktów.
Na tym blogu spotkać się możesz z ludźmi o odmiennych poglądach. To, że ktoś się z Tobą nie zgadza, nie jest jednak powodem, by go obrażać. Dyskutuj, nie wyzywaj! Za nieprzestrzeganie tej zasady możesz zostać zablokowany, a Twoje posty wykasowane. Szanujmy się nawzajem. |
w trzech zdaniach:
Polityczny Blog Społeczny dynamicznie się rozwija - dlatego też to ostatnie trzy zdania jakie napiszę na Joggerze. Dziękuję wszystkim czytelnikom za komentarze i odwiedziny oraz ekipie Joggera za stworzenie tego wspaniałego miejsca. Zapraszam do dyskusji pod nowym adresem, gdzie można zapoznać się m.in. z wywiadem z Samuelem Pereira, obietnicami wyborczymi PO, tłumaczeniem depesz Wikileaks, a także zobaczyć posłów, którzy rezygnują w tym roku z wielkiej polityki. przejdź do komentarzy »wyszukiwarka:
polecane:
mikroblogi:
kategorie tematyczne:
Edukacja
Gospodarka
Komentarz
Korporacje
Kryminał
Kultura
Lewica
Ludzie
Media
Medycyna
Miniblog
Politycy
J. Kaczyński
Jurek
Komorowski
L. Kaczyński
Napieralski
Pawlak
Tusk
Polityka Krajowa
Polityka Zagraniczna
Prawica
Prawo
Stowarzyszenia
Szopka Polityczna
Śmierć
Teoria
UE
Uroczystości
Wojna
Wpisy Satyryczne
Wybory
archiwum:
Sierpień 2011
(1)
Lipiec 2011
(1)
Maj 2011
(3)
Kwiecień 2011
(2)
Marzec 2011
(1)
Luty 2011
(1)
Styczeń 2011
(1)
Grudzień 2010
(2)
Październik 2010
(1)
Wrzesień 2010
(3)
Sierpień 2010
(4)
Lipiec 2010
(4)
Czerwiec 2010
(3)
Maj 2010
(6)
Kwiecień 2010
(11)
Marzec 2010
(3)
Luty 2010
(2)
Styczeń 2010
(2)
Październik 2009
(9)
Wrzesień 2009
(3)
Sierpień 2009
(3)
Lipiec 2009
(6)
Czerwiec 2009
(3)
Maj 2009
(2)
Kwiecień 2009
(3)
Marzec 2009
(1)
Luty 2009
(2)
Styczeń 2009
(7)
Grudzień 2008
(1)
Sierpień 2008
(2)
Lipiec 2008
(1)
Czerwiec 2008
(1)
Styczeń 2008
(4)
Grudzień 2007
(4)
Listopad 2007
(5)
Październik 2007
(9)
Wrzesień 2007
(17)
Sierpień 2007
(23)odnośniki:
Opinia publiczna - Homo Homini
Opinia publiczna - PBS DGA
Decyzje Rady Ministrów
Dziennik.pl
Prace w Sejmie RP
Prace w UE
Puls Biznesu
Rzeczpospolita
T. Machała - Kampania 2010
TVN24.pl
TVP INFO
Wolne Media
Peak Oil - kryzys energetyczny
Der Spiegel - Europa
IH Tribune - Europa
Prison Planet
The Times - Polityka
Kataryna
Korwin Mikke - oficjalny blog
There's no dick in the... |
Najogólniej rzecz ujmując lobbing to wywieranie wpływu na organy administracyjne państwa celem osiągnięcia pożądanych decyzji i rozwiązań prawnych. Działanie to opiera się na ściśle określonej strategii komunikacyjnej, która obejmuje m.in. analizę procesu decyzyjnego, politykę danego organu i własne cele. Mówiąc prościej – lobbing to próba uzyskania określonych decyzji politycznych poprzez przekonywanie do swoich racji za pomocą merytorycznych argumentów, z uwzględnieniem interesu ministerstwa, państwa, budżetu i obywateli.

