06 maja 2009 o godzinie 18:21. Kategorie: Media, Prawo, UE, Wybory

cenzura internetu dopiero po wyborach?

Tytułową tezę oprę na przykładzie Pakietu Telekomunikacyjnego. Jak można dzisiaj przeczytać niemal wszędzie, regulacje prawne, które wywołały gorącą dyskusję w sieci, nie wejdą w życie. Na razie.

Parlament Europejski, podczas ostatniej sesji przed wyborami uznał, że konieczne jest postanowienie sądowe, aby odciąć kogokolwiek od dostępu do sieci. Dzięki przegłosowaniu tej poprawki, cały pakiet zrobił legislacyjny krok wstecz i jego treść będzie ponownie negocjowana. Co to oznacza w praktyce?

Ano, oznacza to ni mniej, ni więcej jak to, że sprawa kontrowersyjnego prawa powróci. Jednak dopiero po wyborach. Wtedy to europarlamentarzyści nie będą musieli już obawiać się, że konsekwencją wprowadzenia cenzury w Internecie (bo tak to trzeba nazwać), będzie ubogi rezultat wyborczy i utrata zagrzanego już przecież stołka.

Szkoda, że tylko w czasie kampanii politycy tak bardzo wsłuchują się w głos ludu. Może gdyby wybory odbywały się częściej, np. co miesiąc, to nasza polityka – nie tylko w Polsce, ale też na poziomie europejskim – byłaby wreszcie korzystna dla społeczeństwa?

Źródła:
Dziennik Internautów: [1];
Blackout Europe Polska: [1];
OSnews: [1];
TVN24.pl: [1];
Onet.pl: [1].





Wpisy, które także mogą Cię zainteresować:

Dobrze prawisz. Dlatego coraz bardziej zastanawiam się czy iść na wybory do PE, a głos podpowiada mi, żeby tych skurwysynów olać tak jak oni olewają mnie i mój kraj. Chociaż z drugiej strony to też złe rozwiązanie…

A najbardziej mnie wkurzyło info w Zetce gdzie wynik głosowania określono mianem „zwycięstwa piratów”.

Niedokształcone pismaki.


Szkoda tylko że aby wprowadzić częstsze wybory musimy mieć poparcie właśnie polityków, może kiedyś dzięki konkurencji partii doczekamy się czegoś podobnego. Z drugiej strony gdyby ludzie pamiętali co politycy im obiecywali przed wyborami to sytuacja polityki też byłaby bardziej zdrowa.


„Parlament Europejski, podczas ostatniej sesji przed wyborami uznał, że konieczne jest postanowienie sądowe, aby odciąć kogokolwiek od dostępu do sieci.”

Uproszczenie. ISP może odciąć od sieci/wypowiedzieć umowę na warunkach określonych w umowie, właśnie.


Krupier – ja idę na wybory do PE. Zaznaczam wszystkie pola, tym samym mój głos jest zliczany, jako nieważny. Nie ma kandydata, którego mógłbym poprzeć, a głosowanie w taki właśnie sposób to jedyna droga, aby dać temu wyraz.

*Przy okazji nadmienię, że nie należy wrzucać pustych kart do urn – to niby także głos nieważny, ale przy podliczaniu głosów często, w magiczny sposób, taka karta do głosowania sama się wypełnia. ;)

rozie – nie do końca jestem pewny, czy rozumiesz to, co napisałem. Chodzi mi o to, że – jak donoszą media – przy głosowaniu ws. Pakietu Telekomunikacyjnego przyjęto poprawkę wprowadzającą cytowany przez Ciebie obowiązek.


„Krupier – ja idę na wybory do PE. Zaznaczam wszystkie pola, tym samym mój głos jest zliczany, jako nieważny. Nie ma kandydata, którego mógłbym poprzeć, a głosowanie w taki właśnie sposób to jedyna droga, aby dać temu wyraz.”

Wyjdzie na to samo jakbym nie poszedł.

Gdyby politycy te karty widzieli to bym napisał na nich co o nich myślę.


„Gdyby politycy te karty widzieli to bym napisał na nich co o nich myślę.”
Politycy zobaczyliby te karty jeśli obchodziłoby ich zdanie osób na nich głosujących.


Wybory w Polsce są nienaturalnie często. I co z tego wynika? Huśtawka…


Chciałbym tylko nadmienić, że głosowanie nad Telecoms Package będzie w nowej kadencji PE nie dlatego, że politycy tak sobie wymyślili, tylko ze względu na to, że obecnie kończy się ostatnia sesja obecnego zgromadzenia. To nie jest kwestia jakiegoś odkładania spraw, tylko procedury tak wyglądają. Po prostu teraz będzie trzecie czytanie tego projektu, tego się nie da ot tak załatwić... Trzymając się norm prawnych, zanim Rada UE opracuje nowe stanowisko względem propozycji PE, może upłynąć trochę czasu… Zapewne kilka tygodni. Czyli tyle, żeby było następne głosowanie do Europarlamentu.

Ale z przekazów mamy ciekawy obraz, chyba też bardzo ważna sprawa: grupa EPP – ED (m. in. polska PO) za restrykcyjnymi zapisami Pakietu, przeciwko PES (polskie SLD – UP, tudzież SdPL), ALDE (w Polsce PD czy SD), UEN (m. in. PiS), Greens/EFA i GUE/NGL... szerokie przymierze zielonych, liberałów, lewicy i eurosceptyków.

Warto o tym pamiętać w czerwcu. Teraz wiemy, komu ewentualnie podziękować w elekcji i za co. Dla mnie chadecy, chociaż nigdy ich nie popierałem, stracili resztki mojego szacunku… W nazwie demokracja, a w praktyce… W każdym razie, jeśli ktoś woli mieć pakietowany Internet, niech ich popiera, a na pewno na tej drodze daleko zajdzie. Warto uczulić na to społeczeństwo chyba.


„Wyjdzie na to samo jakbym nie poszedł.”

Nieprawda.
Gdy nie idziesz na wybory, nie jesteś w ogóle brany pod uwagę przy obliczaniu liczby osób, które oddały swój głos. Gdy oddajesz głos nieważny – frekwencja obejmuje i Twoją osobę.

Gdyby w ten sposób postąpiła znaczna część ludzi obywateli, to byłby to wyraźny sygnał dezaprobaty dla polityków.

Aeth – nie wymyślili? Skorzystali z procedur na swoją korzyść. Rzeczywiście – biedne ofiary systemu prawnego ;)


Pytanie: Dlaczego wybory powinny odbywać się raz na miesiąc?
Odpowiedź: Piechuła widzi w tym swój interes, zatem wszyscy powinniśmy wyłożyć z własnej kieszeni na wybory.


Grześ: ech, sarkazm człowieku.


Piechuła: I vice versa ;)


Nie zrozumiałeś notki moim zdaniem. Nie postuluję w niej bynajmniej comiesięcznej elekcji. To tylko taka mała złośliwość w kontekście omawianego zjawiska.

Ot, gwoli jasności :)


Wybory raz na miesiac? Nie, zdecydowania za czesto. Powinna byc jednak bardziej swiadoma decyzja o wyborach, konsekwencje nieglosowania powinny byc bardziej wyjasnione.


Gdzie można zobaczyć listę głosujących za/przeciw w tej sprawie? Będzie wiadomo, kogo wieszać za żebro.


Komentarz Ani zmusił mnie do wyjaśnienia sedna powyższej notki w sposób bardziej przystępny.

We wpisie wytykam politykom przykry fakt, że ich realne zainteresowanie sprawami społecznymi ma miejsce tylko przed wyborami. Wtedy też zanikają wszelkie zakusy cenzorskie i pomysły nowych ograniczeń, kar, zakazów.

Stąd też moja złośliwa poniekąd uwaga, że państwo byłoby najlepiej zarządzane, gdyby pozycja ludzi u władzy była stale zagrożona negatywną oceną społeczną.


Bartini: http://di.com.pl/news/26707,0,Jak_glosowali_polscy_eurodeputowani.html


18.  

www.DemokracjaBezposrednia.org

„Szkoda, że tylko w czasie kampanii politycy tak bardzo wsłuchują się w głos ludu. Może gdyby wybory odbywały się częściej, np. co miesiąc, to nasza polityka – nie tylko w Polsce, ale też na poziomie europejskim – byłaby wreszcie korzystna dla społeczeństwa?” – dlatego właśnie wybory powinny być co…kwartał, tak jak to ma miejsce w Szwajcarii.

Głosuje się na jakiegoś durnego polityka, lecz na pomysł. ZA lub PRZECIW. więcej na www.DemokracjaBezposrednia.org


19.  

Witam,

pracuję w agencji komunikacyjnej Media Consulta, ktora w tym roku organizuje konkurs dla młodych dziennikarzy The European Young Journalist Award 2009. Twoj blog dotyczy miedzy innymi tematyki europejskiej lub polskiej polityki zagranicznej, dlatego tez zastanawiałam się, czy nie chcialbys wziąć udział w tym konkursie.

Udział w The European Young Journalist Award to świetna okazja to przedstawienia swoich prac na arenie europejskiej, konkurując z innymi dziennikarzami i pisarzami z całej Europy.

Wszelkie koszty przejazdu do Berlina zostaną pokryte przez Media Consulta. Poza poznawaniem atrakcji turystycznych Berlina, uczestnicy bedą mogli wziąc udzial w oficjalnej konferencji. Podczas tej uroczystosci, zwyciescy beda miec możliwosc porozmawiania z reprezentantami Komisji Europejskiej, miedzynarodowych mediów, jak i z politykami.

To takie łatwe – wystarczy kliknąć TUTAJ i wysłać nam swój artykuł! (http://www.eujournalist-award.eu/your-award-2009/entry-form/registration-award.html?no_cache=1)

Wiecęj informacji na temat konkursu i możliwosci skladania artykułów znaleźć można na oficjalnej stronie EYJA2009 www.EUjournalist-award.eu.

Weź udział w konkursie lub prześlij te informacje dalej!

W razie dodatkowych pytań lub wątpliwości, proszę sie ze mna skontaktowac:

Agnieszka Fiałkowska
Strategic Planning I New Business
Media Consulta International Holding AG
Wassergasse 3
10179 Berlin
Tel: +49 (0)30 65 000 375
a.fialkowska@media-consulta.com

Pozdrawiam serdecznie z Berlina,

Agnieszka


Uwaga!
Drogi Internauto!
Polityka i dziedziny z nią pokrewne są często źródłem nieporozumień i konfliktów.
Na tym blogu spotkać się możesz z ludźmi o odmiennych poglądach. To, że ktoś się z Tobą nie zgadza, nie jest jednak powodem, by go obrażać.
Dyskutuj, nie wyzywaj! Za nieprzestrzeganie tej zasady możesz zostać zablokowany, a Twoje posty wykasowane. Szanujmy się nawzajem.
Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code


w trzech zdaniach:
wyszukiwarka:
polecane:
mikroblogi:
Obserwuj mnie na Twitterze!

Wczytywanie...




kategorie tematyczne:
archiwum:
odnośniki: