30 kwietnia 2009 o godzinie 14:21. Kategorie: Korporacje, Media, Prawo

szczepionki mogą powodować autyzm!

Czy gdybyś produkował coś za 1,50 PLN, a sprzedawał to za 150 złotych, to byłbyś oszustem czy człowiekiem przedsiębiorczym? Jeśli mógłbyś wmówić nie znającym się na sprawie władzom państwa, że Twój produkt jest niezbędnie potrzebny, by zapewnić spokojne i długie życie obywateli, to skorzystałbyś z okazji? Gdyby Twój produkt dodatkowo mógł poważnie zaszkodzić niektórym ludziom, to czy wizja gigantycznych zarobków uspokoiłaby Twoje sumienie?

W latach 70 ubiegłego wieku, najprawdopodobniej w 1974 roku, w USA wybuchła wielka panika związana z nową chorobą. Był to groźny, zmutowany szczep popularnego schorzenia – grypy. Jej nowa odmiana budziła lęk wśród obywateli. Panika wybuchła jednak dopiero wtedy, gdy zginęła pierwsza osoba zarażona nowym wirusem. Chorobę nazwano świńską grypą.

38. Prezydent USA - Gerald Rudolph Ford, podjął natychmiastowe działania, które miały na celu zapobiec epidemii. Za namową lobby farmaceutycznego, zarządził w 1976 roku ogólnonarodowe szczepienie przeciw nowej chorobie.

Ostatecznie, w wyniku świńskiej grypy w latach 70-tych, zginęło ok. 31 osób w USA. Jedną zabiła choroba, natomiast pozostałe 30 osób zmarło w skutek ubocznych efektów działania szczepionki.

Farmaceutyczni giganci, zarobili jednak niewyobrażalne wręcz ilości pieniędzy. Załóżmy, że zaszczepiono 100’000’000 obywateli. Zyski dla firmy posiadającej patent na szczepionkę wyniosły bagatela $5’000’000’000 – słownie 5 miliardów dolarów. A przedstawione tutaj liczby zostały i tak bardzo poważnie zaniżone. Wszystkie te pieniądze wyłożyło oczywiście państwo, czyli zwykli obywatele.

Ile warte jest życie 31 osób, gdy w grę wchodzą tak poważne sumy? Niewiele.

Dziś sytuacja sprzed 35 lat powtarza się. Znowu mamy do czynienia z „nowym wirusem”. Dokładnie z tym samym wirusem świńskiej grypy, co w 1974r. W Meksyku zanotowano na chwilę obecną 159 zgonów, które „wiąże się ze świńską grypą”. Jednak ta liczba liczona jest nie od kilkunastu dni, kiedy o chorobie zrobiło się głośno, ale od początku 2009r, czyli od stycznia. Ponadto osoby, które zmarły, nie zostały przebadane pod kątem obecności wirusa A/H1N1, a jedynie pod kątem zwykłej grypy. Dlatego też serwisy informacyjne podają, że określoną liczbę zgonów „wiąże się ze świńską grypą”, a nie, że to ona je spowodowała. Ponadto, istnieje lekarstwo na chorobę, o której ostatnio tak głośno. Produkują ją koncerny farmaceutyczne Roche i Glaxo, które już zauważyły znaczny wzrost przychodów. W mediach jednak takie informacje są bardzo skrzętnie pomijane. Dlaczego?

Ano dlatego, że większość informacji na temat tej choroby, to reportaże sponsorowane. Tak jak ten w Przekroju, albo jak usuwanie niewygodnych informacji na Wp.pl. Skoro w samych Stanach Zjednoczonych w latach 70-tych, można było zarobić 5 mld dolarów, to jak niewyobrażalny może być zysk, jeśli wzbudzi się panikę na całym świecie?

Oddanie służby zdrowia i przemysłu farmaceutycznego w ręce prywatnych firm, które z czasem przekształciły się w międzynarodowe korporacje handlowe, było największym błędem w historii ludzkości. Doprowadziło do odrzucenia przysięgi Hipokratesa i zastąpienia jej nową formułą – przysięgą kapitalisty – „Przede wszystkim zarabiać”.




12 kwietnia 2009 o godzinie 14:33. Kategorie: Polityka Zagraniczna, Prawo, UE

Szpieg w sieci www

Konstytucja RP gwarantuje w artykule 49 wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Wyjątki od tej reguły można dowolnie tworzyć w akcie normatywnym niższego rzędu – w ustawie. W rzeczywistości zapis ten, jest więc zupełnie martwy. Każdy rząd większościowy może bowiem dowolnie wyznaczać sytuacje, kiedy należy poddać społeczeństwo kontroli. Nawet masowo.

Dziś nie trzeba być przestępcą, by obawiać się o naruszenie swojej prywatności. W całej Unii Europejskiej zaczyna bowiem obowiązywać dyrektywa, w myśl której służby specjalne mogą zażądać od operatorów internetowych, szczegółowych danych na temat naszych sieciowych kontaktów. Jeśli zauważą coś podejrzanego, mogą wystąpić o dokładniejszą infiltrację Twojej osoby.

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Twój kolega z podstawówki, którego numer gg masz w swoim komunikatorze, trafił do więzienia za narkotyki. Sędzia uznaje, że to już wystarczający powód, by gromadzić Twoje maile i prowadzić ciągły podsłuch Twoich rozmów prowadzonych za pośrednictwem Internetu. Czy popełniłeś jakieś przestępstwo? Nie. Ale i tak święte prawo do tajemnicy korespondencji zostaje w stosunku do Ciebie pogwałcone. I to zgodnie z nowymi przepisami, które rzekomo wymierzone są w fanatycznych terrorystów.

W Polsce wszystkie Unijne zalecenia i dyrektywy traktowane są jako niekwestionowalne, idealne rozwiązania, które bezdyskusyjnie trzeba wprowadzić w życie. Rzeczywistość pokazuje jednak, że wcale tak nie jest. Wszyscy chyba doskonale pamiętamy regulacje, które określały jak ma wyglądać ogórek, jakiego ma być koloru i wielkości…

Jak donoszą media, w Niemczech zgodność z prawem, omawianej tutaj dyrektywy, sprawdzi sąd. Szwecja natomiast całkowicie sprzeciwia się jej przyjęciu. I chyba tylko nasz rząd, pokornie jak baranek, zabrał się do pracy, by jak najszybciej uchwalić wymaganą nowelizację prawa telekomunikacyjnego. Bowiem bez zmian, które obecnie wprowadza nasz parlament, Unijne postanowienie stoi w niezgodzie z obowiązującym na terenie RP prawem.




08 kwietnia 2009 o godzinie 21:27. Kategorie: Lewica, Polityka Krajowa, Prawica, Szopka Polityczna

IPN a Wałęsa

Papier nie kłamie. Nieprawdziwe mogą być tylko słowa na nim pisane. Kłamstwa powstają zarówno w dobrej wierze – poprzez prezentację swoich poglądów, które niekoniecznie muszą być zgodne z rzeczywistością; ale też w sposób świadomy – by komuś zaszkodzić, wzbudzić kontrowersje, zyskać rozgłos.

Paweł Zyzak, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, dawny działacz młodzieżowych zastępów PiS, a od października 2008 r. szeregowy pracownik Krakowskiego IPN-u (przyjęty w zastępstwie innego pracownika, na czas jego urlopu). Postać, wydawałoby się, mało znacząca. 24-letni historyk z tytułem magistra jest przecież nikim przy takiej postaci, jak nagrodzony Noblem, zasłużony dla kraju i Europy, bogaty doświadczeniem – były Prezydent RP – Lech Wałęsa.

Życie pokazało jednak, że nawet tak niepozorna osoba może wywołać w naszym kraju polityczną burzę. Wystarczy napisać książkę, w której – zgodnie z własnym uznaniem i według posiadanego kunsztu – wyłoży się swoje zdanie na temat tzw. „legendy solidarności”.






w trzech zdaniach:
wyszukiwarka:
polecane:
mikroblogi:
Obserwuj mnie na Twitterze!

Wczytywanie...




kategorie tematyczne:
archiwum:
odnośniki: